Mieszkamy nad morzem. Od urodzenia.
Cała Smocza Rodzinka. Czyli ja i Smoków sztuk 3.
Morze to magia. Zmienna niczym kobieta. Zadziwia spokojem i pięknem, a czasem poraża gniewnym sztormem.
Malwa mówi wtedy, że woda ma zły humor. A Młody wrzuca kamienie do wody. Stadami, niczym kaczki puszczane po wodzie. Albo siecze tęczą piasku.
Morze... Można zakochać się. Na umór. Na zabój.

Ja zakochałam się w morzu w dzieciństwie, często spędzając nad Bałtykiem wakacje. I dlatego tu jestem... Musiałam wylądować blisko wydm i czuć ten powiewu, zapach, energię powietrza:-)
OdpowiedzUsuńBo morze jest nieokiełznane - jak WOLNE kobiety ;) Wolne w swym myśleniu, uczuciach, emocjach, energii :) A powietrze morskie ma swój cudowny zapach i smak!
OdpowiedzUsuń