Spacer do przedszkola dla Malwy jest wyzwaniem, gdy wiatr pcha ją pod prąd.
Gdy pcha ją z tyłu, rozpościera ręce i ze śmiechem biegnie, wołając, że potrafi latać!
Jak sroczka! :)
Dzisiaj na niebie od rana królują chmurowe statki...
Wielkie, kłębiaste, szare, bure, malowane słońcem na krawędziach.
Słońce z trudem przedziera się przez ich skłębione kadłuby. Niczym stateczek rzucany przez spienione fale na wzburzonym morzu.
- Mamuś, mamy dzisiaj sztorm! A chmurowe statki szyyyybkooo płyną! Jestem kapitanem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz