Najstarsza latorośl przygotowuje się stopniowo do matury i egzaminów na studia.
Na architekturę.
Wykreśla, rysuje, czyta, dokształca się. Ogólnie - ma mnóstwo na głowie.
Dostała do przeczytania od wykładowcy tekst o wadach, dziwactwach znanych i cenionych architektów.
Przysiadła się do mnie przy wieczornej herbacie. Podparła głowę...
- Masakra! Wiesz, Mamo, z czym będzie mi się teraz kojarzył jeden z architektów XYZ? Że spał krótko, ale często i na dodatek jak miał ponad 80 lat to uprawiał 2-3 razy dziennie seks!!! Jego żona zastanawiała się czy mu jakichś leków nie podawać!
- Uuuu całkiem jurny staruszek... - zażartowałam - niezła kondycja.
- Mamo! ale ja teraz go będę tylko Z TYM kojarzyć!!!
No fakt, to już gorzej ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz