Poranne wstawanie. Dzieciaki krzątają się po kuchni, łazience, pokojach w poszukiwaniu części garderoby, plecaka.
Słychać, jak Młody ucisza Malwę, gdy za głośno stuka łyżką w miseczkę, albo głośniej coś powie.
- Ciiichoooo! (sceniczny szeptany krzyk) bo obudzisz Alę i rodziców!
- Co ciiiichooo! Ja mam dzisiaj urodziny! To nie jest pora na spanie!
:D

