Raz - żeby nikomu nie sprzedać wirusa (no chyba, że ktoś koniecznie chce iść na L4), dwa - żeby nie dostać pakiet rozszerzony od gości/a.
Ominęło ją spotkanie z ojcem. No ale porozmawiać można, nie?
No to idzie gadka:
- Nooo cuje się niedobze, ale tloche dooobze. Mam dzisiaj duuuziom cholobom. Tak, tak tloske. Nie posłam do psedskola i to jest fajneeee. Noooo duuugo będę ziostawać w domu. Noooo tseba odpocąć. No i muse z tobą polozmawiać.
Po chwili oddaje mi telefon.
- Juz polozmawiałam. Nie mam wiecej casu.
I poszła buszować w wielkim pudle z klockami lego. Mamrocząc pod nosem:
- Cemu nie lozumie, ze nie mam casu....? Muse placować!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz