Lubimy jeść łososiowe brzuszki. Różowe tłuste mięso ryby na świeżym chlebie. Mniaaaam!
Do grona koneserów tego smaku dołączyła i Malwa.
Szok! Zdziwienie! Malwa je rybę?!?!
- I jak Żabciu, jak Ci smakuje? - pytam patrząc jak dziecię pałaszuje kolejny kawałek.
- Pyśne! Dla bziuśka najlepsie!
- A co Ci tak smakuje?
- Luziowy kolor!
Tadam!!! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz