środa, 28 grudnia 2016

Działa!

Wczoraj doszło do jakiegoś spięcia w sieci elektrycznej i po prostu zrobiło się w całym domu ciemno. Na klatce schodowej też. U sąsiadów również.

Malwa zaczęła sprawdzać wszystkie kontakty. Urządzenia. Czy zaczną działać. Czy światło się pojawi.
Chodziła od kontaktu do kontaktu włączając/wyłączając przyciski i mruczała pod nosem:
- Nie działa, nie działa, nie działa...
Zawędrowała i do toalety. Słyszę szum spuszczanej wody. I przybiega uradowane dziecko z wieścią:
- Ale śpłućka działa!!!

:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz