wtorek, 8 stycznia 2019

Zapominalska

Malwa nie przepada za myciem włosów.
Ma awersję, odkąd po umyciu woda została w uchu i przewiało ją. Potem już był ból, łzy i antybiotyki.

Mimo wszystko o higienę czupryny dbać trzeba.
Wieczorem wychodzi zadowolona spod prysznica.
- Już się umyłam! Mogę trzy serduszka?
(lubi grać w grę logiczną, gdzie dostępne są serduszka, każdy niezaliczony poziom to utrata serduszka).
- Żabciu, ale nie umyłaś włosów. A już najwyższa pora. Jak to będzie wyglądać, jak pojawisz się w przedszkolu z brudnymi włosami? Pomyślą, że jesteś brudaskiem...
- Ojej, Mamooooo, zapooomniaaaałaaaam. Umyję jutro, dobrze.
- OK. To po serduszka zgłoś się też jutro po umyciu głowy, tak jak się umawiałyśmy.

Strzeliła małego foszka, chwyciła ręcznik i mamrocząc pod nosem poszła do łazienki:
- Raaaanyyy, nawet nie można zapomnieć...

Pięć minut później tłukła poziomy.
Grunt to motywacja!
;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz